• Wojaże

    2020 na (u)wadze, czyli co urobiłam w pandemii?

    Ten rok był szczególny pod wieloma względami. Podróżowanie stało się inne, obarczone ryzykiem, ale nie niemożliwe! Jako zodiakalna waga uwielbiam wrzucać coś na szalki:) W ostatnie dni roku naszło mnie, by przyjrzeć się, co udało mi się zrealizować w tym trudnym dla podróżników roku. Zima Mój 2020 rozpoczął się w drodze:) Już 1. stycznia wsiadłam w pociąg do Zakopanego. Kilka pierwszych dni nowego roku spędziłam nad Morskim Okiem, szkoląc się na kursie zimowej turystyki wysokogórskiej u Ryby. Późniejsze zimowe tygodnie obfitowały w wyjazdy. W lutym wyskoczyłam z Asią w Tatry. Tego samego miesiaca, gdy koronawirus dotarł (oficjalnie) do Europy poleciałam z moimi Ełczankami na południe Włoch. To właśnie w Apulii…