• GÓRY

    Jak trafiłam na zimowy kurs turystyki wysokogórskiej?

    W zeszłym sezonie zimowym moim priorytetem było wreszcie trafić na zimowe szkolenie w Tatrach. Mimo, że sporo górskiego doświadczenia łyknęłam od ówczesnego partnera, chciałam dalej rozwijać umiejętności i zasięgnąć wiedzy u taternickiego profesjonalisty. Zależało mi by się usamodzielnić w górach i zapewnić bezpieczeństwo sobie i partnerowi. Zaczęłam szukać i pytać wśród górskich znajomych o rekomendacje, gdzie pójść. Odpowiadali mi jednogłośnie – tylko Ryba! Wszyscy byli tak zgodni, że pozostało mi tylko rezerwować miejsce. Zadzwoniłam do Ryby i złapałam pierwsze możliwy termin! Już po krótkiej rozmowie, czułam że trafię w dobre ręce. Kurs miał się odbywać się nad Morskim Okiem i miał trwać cztery dni. Dostałam listę niezbędnego sprzętu, program szkolenia…