• Iran,  Wojaże

    Iran – mity o podróżowaniu w ramadanie

    Czy da się swobodnie podróżować po Iranie podczas ramadanu? Czy niedogodności związane z świętym miesiącem postu muzułmanów mogą przeszkodzić w wyjeździe? Podróżowanie w tym czasie wzbudza wiele znaków zapytania, przede wszystkim czy warto utrudniać sobie pobyt? Na podstawie naszych doświadczeń postaram się rozwiać wątpliwości i przekonać Was, że podróżowanie w tym okresie, może mieć jednak więcej plusów niż ograniczeń! Owy miesiąc postu jest ruchomy i zależny od kalendarza bazującego na cyklu księżycowego. Każdego więc roku jego daty przypadają inaczej, (tzn. dokładny termin przesuwa się o około 10 dni). W 2019 roku trwał on od 5 maja do 3 czerwca. Co ciekawe, ten muzułmański miesiąc postu, zobowiązuje nie tylko do bezwzględnego…

  • Iran,  Wojaże

    Iran – jak zorganizować wyjazd na własną rękę?

    Iran budzi skrajne emocje. Ciągła nagonka, sytuacja geopolityczna, informacje przekazywane przez media, budują wyobrażenie o niebezpiecznym państwie, rządzonym przez nigdy nie uśmiechających się ajatollahów, w którym pewnie nie da się spędzić urlopu. Nic bardziej mylnego! Postaram się pokrótce udowodnić Wam, że podróżowanie po Iranie jest (aktualnie) przystępne cenowo, łatwe i przede wszystkim przyjemne! Kiedy jechać i na jak długo? Wybór pory wyjazdu do Iranu może okazać się rzutujący na nasze późniejsze zadowolenie z pobytu. Turyści najchętniej odwiedzają ten kraj wiosną oraz jesienią, gdy temperatury sprzyjają zwiedzaniu. Jednak jadąc w te najpopularniejsze miesiące musimy liczyć się z faktem, że nie tylko będziemy otoczeni tuzinami turystów, ale także wszelakie usługi czy towary…

  • Iran,  Wojaże

    Za’atarofowani…. czyli savoir-vivre na Bliskim Wschodzie

    Przed wyjazdem do Iranu, chłonęliśmy każdą dawkę informacji i wiedzy o tym kraju. Z przekazów turystów odnieśliśmy wrażenie, że obcokrajowcy w Iranie są non stop obdarowywani, zapraszani, obwożeni, a Irańczycy nie chcą przyjmować w zamian żadnych pieniędzy, argumentując, że przecież ‘’dear friend, you are my guest!’’. Rzadkością nie były też historie, gdy Irańczycy porzucali swoje codzienne obowiązki i jako najlepsi gospodarze wozili i pokazywali swój kraj turystom. Oczy mieliśmy szeroko otwarte ze zdumienia, zanim nie trafiliśmy na magiczne słowo na T – Ta’arof! Ta’arof to kwintesencja irańskiego savoir-vivre! To perskie słowo o arabskich korzeniach określa irańską sztukę etykiety, w której prawdziwe intencje nie kryją się w dosłownym przekazie, ale głębiej…

  • Mołdawia,  Rumunia

    Rumunia i Mołdawia (i Odessa) w 16 dni

    Hrabia Dracula, zamki w Transylwanii, niedźwiedzie brunatne, społeczność romska. To pewnie jedne z pierwszych skojarzeń, które nasuwają się same na hasło Rumunia. Zeszłego lata, dokładnie w lipcu 2018 roku, na nasz dwutygodniowy urlop szukaliśmy miejsca, które sprostałoby naszym oczekiwaniom. Dawidowi zależało na aktywnościach outdoorowych, czyli góry i natura, jak najdalej od miast. Ja do tego mocno lobbowałam choć odrobinę plażowania. Chcieliśmy też, aby kraj do którego się wybierzemy był osiągalny dla nas finansowo. Góry, plaża i duża dawka natury… Uwaga ten kraj leży w Europie. Zgodziliśmy się oboje, że wakacje spędzimy w Rumunii, zahaczając o sąsiadującą Mołdawię. Postanowiliśmy też, że zrobimy to z plecakami (tylko bagaż podręczny) i kompletnie po…

  • Hiszpania

    Wyspy Cíes, czyli Karaiby w Europie

    Kto słyszał o Wyspach Cíes (hisz. Illas Cíes)? Przez Rzymian zwane były Wyspami Bogów, jednak chyba wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Ten hiszpański archipelag wysp jest znakomitym kąskiem dla wielbicieli natury. Informacji próżno szukać na polskich blogach. Dzięki moim wspomnieniom, postanowiłam wypełnić tę lukę. Jeszcze jakieś 3 lata temu także nie miałam pojęcia o ich istnieniu. Moje status quo w tej istocie zmieniło się podczas mojego Erasmusa, którego spędziłam w Porto w 2016 roku. Prawdopodobnie to mój współlokator Eduardo, moja skarbnica wiedzy o Półwyspie Iberyjskim, podsunął mi ten pomysł. Nie trzeba było mnie długo namawiać, potrzebowałam tylko okazji. Przylot mojej mamy z wizytą stał się idealną…

  • Izrael,  Wojaże

    Morze Martwe na własną rękę

    Kąpiel w Morzu Martwym to pewniak na listach typu Bucketlist. Podczas naszego krótkiego wypadu do Izraela, byliśmy na tyle ciekawscy, że także chcieliśmy zafundować sobie to przeżycie. Zamieniliśmy więc marzenie w wspomnienie! Morze Martwe, to jeden z najbardziej słonych zbiorników świata, a jego zasolenie wynosi średnio 26%. Znajduje się na pograniczu Izraela, Palestyny i Jordanii. Położone jest między klifami a górami, a co najważniejsze w największej depresji świata. Sama tafla wody znajduje się 422 m ppm. Można więc tu przeżyć dwa niezapomniane doznania. Wśród sugestii wycieczek w przewodniku, głównie wymienione były zorganizowane plaże, dlatego aby się upewnić, czy są dostępne inne opcje, zapytaliśmy obsługę hostelu. Młody człowiek zapewnił nas, że…

  • Izrael,  Wojaże

    Jerozolima – miasto trzech religii

    Próżno szukać bardziej symbolicznego miasta od Jerozolimy. Te prastare miasto z historią liczącą trzy tysiące lat, dało początki cywilizacji. Miejsce, gdzie religia ma nadrzędną wagę. Miasto o ogromnym znaczeniu dla trzech największych religii świata: chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Miasto targane sporami po dziś dzień. Uznawane zarówno przez Izrael i Palestynę za swoje stolice. Miasto, w którym miały miejsca kluczowe wydarzenia dla największych religii. To właśnie tu przechowywana była Arka Przymierza z Dziesięciorgiem Przykazań, Jezus Chrystus głosił ewangelię i spoczął w Grobie Pańskim, a Mahomet doznał wniebowstąpienia. Ziemia Święta, do której zmierzają pielgrzymi i turyści z całego świata ze swoimi modlitwami i intencjami. Jedyne takie miejsce na Ziemi, gdzie religia ma…

  • Izrael,  Wojaże

    Tel Awiw, jak go ugryźć?

    Do niedawna do podróży do Izraela zniechęcały ceny biletów i niemałe dla Polaka ceny na miejscu. Postanowiliśmy znowu spiąć się w mały budżet i spróbować. Filowaliśmy i wreszcie przyatakowaliśmy bilety od Wizzaira (za osobę w obie strony wyszło nam dokładnie 261 zł) i klamka zapadła. Cztery dni w kwietniu 2018 r. spędziliśmy w Izraelu. Wylatywaliśmy w piątek, co nie jest bez znaczenia w kraju, w którym dominującą religią jest judaizm. Na kilka tygodni przed wylotem, dostaliśmy informację o zmianie godziny wylotu. Strzał w dziesiątkę, nasz lot przesunięto o pare godzin wcześniej, co oznaczało dla nas przylot przed zachodem słońca…Uff może nam się uda wydostać z lotniska 🙂 W piątek po…

  • Izrael

    Izrael – co trzeba wiedzieć przed wyjazdem?

    Kraj tułaczy z całego świata, liżący rany sprzed ponad pół wieku. Szczycący się najsilniejszą armią świata, znakomitym wywiadem (Mossad) i obowiązkową służbą wojskową bez względu na płeć. Kraj rządzony przez generałów w stanie spoczynku, a w przeszłości m.in. przez charyzmatyczną kobietę, jaką była premier Izraela, Golda Meir (znakomity jej portret do przeczytania w WO (http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,24236816,golda-meir-ona-rzadzila-izraelem.html). Naród piszący w kierunku przeciwnym do pozostałych języków świata. Mały kraj (acz naszpikowany miejscami do zobaczenia) z krótką historią, aczkolwiek bardzo burzliwą. Kraj, który nie z każdym się chętnie spoufala. Wspólna historia dwóch narodów – Polskiego i Żydowskiego, przez wiele lat żyjących obok siebie, bolesne karty historii, po dziś niezabliźnione rany i wciąż toczące się…

  • Norwegia,  Outdoor,  Wojaże

    Fjelheissen i centrum Tromsø

    Drugiego dnia postanowiliśmy wreszcie dotrzeć do Tromsø . Do miasta faktycznie dotarliśmy, jednak czym prędzej się od niego oddaliliśmy i udaliśmy się pod Fjelheissen, czyli linowy fenicular prosto na górę Storsteinen (421 m p.n.m). Gondole zabierają turystów od 11:00 aż do 23:30 (w sezonie zimowym, czyli do 31-ego maja :)). Na taką przyjemność trzeba przygotować jedynie kwotę 180 NOK na przejazdy w obie strony. Jednak my wybraliśmy opcję spacerowania na górę. To właśnie na parkingu pod kolejką, tylko dla naszego komfortu, narzuciliśmy raki, czego świadkiem był skonfundowany do granic zenitu młody taksówkarz przyglądający się nam ze swojego wozu. Po drodze spotkaliśmy grupę przesympatycznych Portugalczyków z Lizbony, który napawali się nietypową…